DARMOWA WYSYŁKA DLA ZAMÓWIEŃ OD 100 zł

Jak powstawały zdjęcia do albumu Jeże i bawoły? Zapraszamy na backstage

Przez kilka miesięcy. Raz w tygodniu. Odkrywając magię niezwykłych form i malatur – jako amatorzy, nie kolekcjonerzy – spotykaliśmy się, by w studio fotograficznym odkryć język, którym mówią do nas figurki.

Jeże, bawoły i inne cuda: Odkrywamy powojenne figurki

Nasze pierwsze spotkania z figurkami były bardzo nieśmiałe. Szukając ich języka komunikacji skupialiśmy się na formie, malaturze, zabawie światłem. Ostrożnie stąpaliśmy po gruncie fotograficznej interpretacji, bardziej skupiając się na ruchu zamkniętym w formie, elegancji kształtu, odbiciu, które tworzy błysk malatury i cień figurki.

Operowaliśmy cieniami, zamkniętymi kadrami, detalem. Tworzyliśmy wiele zdjęć jednej figurki, szukając idealnego ujęcia, które pokaże to, co w figurce odkrywaliśmy w trakcie sesji – siłę czy delikatność, majestatyczność czy skromność, ruch czy statyczność.

Porcelanowe safari: Podróż do magicznego świata rzeźby kameralnej

Im bliżej poznawaliśmy figurki, tym częściej widzieliśmy w nich zabawę kształtem, kolorystyką malatur, formą wykończenia często zaskakujących detali. Ta podróż zaprowadziła nas do innego świata – świata interpretacji. Na początku trochę nieśmiałego, ze względu na prestiż polskich ikon wzornictwa przemysłowego: Mieczysława Naruszewicza, Lubomira Tomaszewskiego, Henryka Jędrasiaka i Hanny Orthwein. Jednak stopniowo – coraz bardziej odważnego, narracyjnego, bajkowego.

To była niezwykła podróż, porcelanowe safari, które dostarczyło nam wiele radości. Mamy nadzieję, że tę naszą radość fotograficznej interpretacji czuć w kompozycjach. Zapraszamy was do świata, w którym polska rzeźba kameralna new look jest głównym aktorem na scenie.

Odkrywajcie z nami piękno polskiego wzornictwa przemysłowego, bogactwo form, kolorów, malatur porcelanowych figurek. W końcu, to nasze kruche dziedzictwo!

Zdjęcia: Adrian Seliga, Michał Jakubowicz
Asysta i pomoc w aranżacji: Katarzyna Świętek

OD 100 zł

Darmowa dostawa